Kontakty z dzieckiem, a rozwód

5 maja 2020

Podczas toczącej się sprawy rozwodowej strony mają do czynienia z wieloma trudnymi aspektami, które wymagają rozstrzygnięcia przez sąd. Jednym z nich niewątpliwie jest uregulowanie kontaktów z ich dziećmi. Rzecz jasna sytuacja nie jest problematyczna, jeśli rozwodzący się małżonkowie nie pozostają w konflikcie między sobą, a kwestie kontaktów z dziećmi są bezsporne. Niemniej takie sytuacje bywają jednak w mniejszości. Dlatego też wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 113 kro niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Cechą charakterystyczną prawa do utrzymywania kontaktów z dzieckiem jest fakt, iż należy ono do kategorii praw osobistych rodziców, a zatem jest zupełnie niezależnym od władzy rodzicielskiej. Osobista styczność rodziców z dziećmi należy poczytywać jako zasadę, która podlega ustawowym ograniczeniom albo wyłączeniu jedynie mając na uwadze dobro małoletniego.

W sytuacji, kiedy pomiędzy dzieckiem a rodzicem istnieje związek emocjonalny, oczywistym jest, iż należy taką więź pielęgnować. Niezbędne do tego jest utrzymywanie kontaktu oraz systematyczne wspólne spędzanie czasu. Kontakt rodzica z dzieckiem nie polega jednak wyłącznie na przebywaniu z nim i bezpośrednim porozumiewaniu się, ale również utrzymywaniu korespondencji i korzystaniu przy tym z innych środków porozumiewania się na odległość (telefon, Skype).

Nie ulega wątpliwości, że w okresie rozwodu rodziców kontakty z dzieckiem mogą ulec istotnym zmianom. Rozwód bowiem wpływa na relacje dziecka z rodzicami, dlatego tak ważne jest zachowanie proporcji, by więzi te nie uległy rozluźnieniu. Zasadnym jest zatem utrzymywanie unormowanych kontaktów z małoletnim. Niestety z uwagi na częste sytuacje pozostawania rodziców w konflikcie, często odbija się on na relacjach poszczególnego małżonka z dzieckiem. Zdarza się tak, że małżonkowie nie są w stanie dojść do kompromisu w kwestii uregulowania szczegółowego sposobu kontaktów z dzieckiem. Nie potrafią dostosować spotkań z małoletnim z uwagi na sytuacje, które wynikają z bieżącego funkcjonowania każdego z nich. Na taki obraz wpływają zazwyczaj okoliczności takie jak inne miejsce zamieszkania jednego z rodzica czy jego system pracy. Wobec tego zasadnym jest ustalenie kontaktów z dzieckiem w sposób sztywny. Wówczas to rodzice wzajemnie dysponują zorganizowanym harmonogramem realizacji kontaktów z dzieckiem, do którego mogą dostosować swoje plany i zajęcia. Niemniej jednak sztywne uregulowanie kontaktów nie stanowi swoistego panaceum, albowiem nie ma możliwości ustalenia takiego planu kontaktów, który by przewidział wszystkie sytuacje „wypadkowe”. Podkreślić trzeba, że w takich okolicznościach nic nie stoi na przeszkodzie, by rodzice na bieżąco podejmowali próby dostosowywania kontaktów do zaistniałych sytuacji życiowych, a kontakty modyfikowali w sposób zgodny i podyktowany dobrem dziecka.

Z kolei, kiedy małżonkowie są zgodni w zakresie wykonywania kontaktów z dziećmi, wówczas to zgodnie z treścią art. 58 §1b kro na zgodny wniosek stron sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Są to sytuacje, w których każdy z rodziców swobodnie spędza czas z dzieckiem, a współmałżonek nie utrudnia tych kontaktów. Natomiast na gruncie art. 58 kro – jeżeli małżonkowie zawarli pisemne porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie – wówczas sąd uwzględnia takie porozumienie, jeśli jest zgodne z dobrem dziecka. Warto zaznaczyć, że w takiej sytuacji sąd ma obowiązek porozumienie zaakceptować i nie ingerować w sferę dokładnego regulowania relacji pomiędzy rozwiedzionymi rodzicami a dzieci w kwestiach dotyczących ich kontaktów.

Analizując treść wspomnianego już art. 58 § 1 kro porozumienie małżonków może dotykać dwóch kwestii – władzy rodzicielskiej i kontaktów. Wobec stanowiska judykatury dojść można do przekonania, iż wskazane porozumienie jest realne tylko wówczas, gdy obojgu rodzicom przysługuje władza rodzicielska. Przy czym zwrócenia uwagi wymaga fakt, że w sytuacji kiedy sąd powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z małżonków, ograniczając jednocześnie władzę drugiego wskazując określone obowiązki i uprawnienia wobec małoletniego to wówczas również możliwe jest uwzględnienie przez sąd wcześniej zakreślonego porozumienia między małżonkami. Natomiast jeżeli sąd zadecydował o pozbawieniu władzy rodzicielskiej oboje rodziców, a także pozbawił władzy jednego z nich nie może być mowy o uwzględnieniu porozumienia pomiędzy małżonkami.