Ochrona dóbr osobistych

7 października 2019

Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Tak wskazane przez ustawodawcę dobra osobiste podlegające ochronie dają szeroką możliwość ich interpretacji. Ich wspólną cechą jest to, że zaliczają one dobra osobiste do kategorii wartości, czyli posiadają charakter „cenny” dla ogółu społeczeństwa. Zaznaczenia wymaga, że wyliczenie przez ustawodawcę dóbr osobistych ma charakter jedynie przykładowy. Katalog dóbr osobistych jest zatem otwarty, przez co możliwe jest jego szerokie interpretowanie i dostosowanie do aktualnych wymagań społeczeństwa. Zwrócić należy uwagę, że wraz z upływem czasu zmienia się również postrzeganie godności człowieka, w której źródeł należy szukać ochrony dóbr osobistych.

Z przepisu art. 23 kc wynika również, iż osobiste prawa podmiotowe podlegają ochronie w sposób bezwzględny, a zatem istota tej ochrony polega na sformułowaniu powszechnego zakazu naruszania dóbr osobistych każdego człowieka. Oznacza to, że uzasadnionym jest oczekiwanie od innych bierności, nieingerowania w dobra osobiste, co oznacza ograniczenie wolności pozostałych obowiązkiem respektowania określonych interesów uprawnionego – jego dóbr osobistych. W doktrynie prawa doczytać się można jednak zastrzeżenia, że definiowania dóbr osobistych oraz ich obrony nie można sprowadzić wyłącznie do zasady nieszkodzenia.

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Najpopularniejszą jednak formą niejako zapłaty za naruszenie dób osobistych jest zadośćuczynienie lub naprawienie szkody. Przy czym zwrócenia szczególnej uwagi wymaga fakt, że roszczenia majątkowe przedawniają się z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W przypadku roszczenia o naprawienie szkody termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Za podstawowe dobra osobiste (a zarazem chyba najczęściej spotykane w postępowaniach przed sądem), które podlegają ochronie prawa cywilnego judykatura bierze za przykład godność, cześć, dobre imię. Dotykają one niewątpliwie sfery poczucia własnej wartości i oczekiwania szacunku ze strony innych osób. Stanowisko sądów powszechnych wskazuje, że naruszenie tych dóbr polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego, obrażeniu kogoś, upokorzeniu, narażeniu na pośmiewisko, przedstawieniu w niekorzystnym świetle, ośmieszeniu, przypisaniu negatywnego działania, pejoratywnego określenia czy nazwania kogoś. Za bezprawne uznać należy takie działanie, które narusza dobro osobiste, a nie zachodzą żadne szczególne okoliczności, które takie działanie mogłyby usprawiedliwić i bezprawność wyłączyć. Taką usprawiedliwioną okolicznością może być choćby działanie w obronie uzasadnionego interesu, albo działanie w ramach porządku prawnego.

Konsekwencją kontradyktoryjnego charakteru postępowania cywilnego jest nałożenie ciężaru udowodnienia faktu zna osobę, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Nie można zatem stracić z pola widzenia faktu, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów popierających podniesione przez nią twierdzenia może ryzykować niekorzystnym dla siebie rozstrzygnięciem. Przy wytaczaniu powództwa o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych należy pamiętać, że konieczne jest wskazanie jakie dobro osobiste zostało naruszone, w jaki sposób i w jakich okolicznościach. Nie jest bowiem kwestią sądu poszukiwanie za stronę dowodów na wykazanie, że do takiego naruszenia rzeczywiście doszło. Strona wywodząca skutki prawne ma obowiązek wykazać, a nie dopiero poszukiwać w toku postępowania przed sądem podstaw świadczących o zasadności jej roszczenia.

By dowieść, że doszło do konkretnego naruszenia dobra osobistego wykazać należy, że nie jest to jedynie subiektywne odczucie osoby uważającej się za pokrzywdzoną, ale wskazane naruszenie zostałoby ocenione negatywnie również przez ogół społeczeństwa. Nie można bowiem mówić o naruszeniu dobra osobistego, jeśli wyrządzona drugiej osobie dolegliwość jest według przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeństwie dolegliwością małej wagi. Tym samym judykatura wskazuje na pewien próg, granicę, od kiedy można mówić już o naruszeniu dobra osobistego. Dopiero wówczas, gdy wspomniany próg został przekroczony, stopień przeżywanej przykrości dotkniętego naruszeniem może mieć znaczenie i zostać uwzględnionym przez sąd w rozstrzygnięciu sprawy.

Jeśli w toku postępowania przed sądem zostanie wykazane naruszenie dobra osobistego, wówczas sąd może przyznać pokrzywdzonemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Nie ma przy tym wątpliwości, że trudno jest niejako wycenić w pieniądzu krzywdę osoby pokrzywdzonej. Określenie wynikające z przepisu art. 448 kc „odpowiedniej sumy” daje jednak sądom szerokie pole interpretacyjne w zakresie wysokości zasądzanej kwoty. Warto pamiętać, że ta swoboda nie oznacza dowolności, a zatem decyzja o przyznaniu bądź odmowie musi mieć podstawę w stanie faktycznym. Dlatego istotne w tym zakresie są wszelkie okoliczności dotyczące chwili naruszenia i realizacja przesłanek zarówno subiektywnych odczuć pokrzywdzonego, jak i obiektywne kryteria zdarzenia.